niedziela, 7 listopada 2010

Drobiazg:)

Główny wisior z tym motywem szlag trafił - tzn pękł przy wypalaniu i teraz muszę wymyślić co z czym polutować żeby dało się go używać. A że zniechęciło mnie to okrutnie to pewnie trochę odleży zanim się doczeka...
Zostało mi więc pokazać tylko efekt uboczny wykorzystania tematu: "Wiara, Nadzieja, Miłość" czyli okręcony ametyst:) Dobrej nocy życzę. Dziękuję wszystkim za życzenia:)

Synuś dalej chory a w dodatku teraz i ja mam katar. Chorobowy sezon czas zacząć!

11 komentarzy:

  1. Mnóstwa zdrowia życzę! A wisior bardzo oryginalny i jak cię znam, to z tego "nieudanego" też zrobisz cudeńko...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy wytworek!!
    Zdrówka życze :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest to co ,,misie'' lubią najbardziej. Piękny fiolet w srebrze oj szkoda ze nie jest w mojej kolekcji. Buzka i całusy dla Was i nie chorowac mi tu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny wisior !!! Cudny kolor !

    OdpowiedzUsuń