sobota, 12 maja 2012

Siła kobiecości

Długo robiony, pracochłonny i materiałochłonny ale podoba mi się efekt końcowy. A Wam?






13 komentarzy:

  1. Martuś cudo jak zwykle!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. tak sobie siedzę...w zachwycie:) Podziwiam pracowitość i dbałość o szczegół. Wiem z doświadczenia, że taka praca to wiele godzin w pracowni!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak się właśnie zastanawiałam co wyjdzie z tych elementów art clayowych co wcześniej pokazywałaś na stole. Po prostu zachwyca bogactwem!

    OdpowiedzUsuń
  4. WOWWWWWWWWWWWWWWWW!!!!!!!!!! kb

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudo!! W realu musi wyglądać jeszcze piękniej!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję wszystkim i każdemu z osobna!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejne arcydzieło ! Jak ja się cieszę, że mam takie zdolne koleżanki.

    OdpowiedzUsuń