czwartek, 15 grudnia 2011

Labradoryt w pudełeczku



9 komentarzy:

  1. Może zrobiłabyś coś brzydkiego dla odmiany? Bo już nie mam siły (głównie z zazdrości) zachwycać się pomysłowością kształtów i mistrzostwem wykonania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki schowany sekret, kusi i mruga zielonym oczkiem. Piękny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć mały i ukryty, to jakże wymowny:-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Robisz BARDZO ciekawą biżuterię :)
    Pozdrawiame Kela

    Zapraszam
    http://elakuela.blogspot.com/2011/12/candy-anio.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Labladoryty do magia, dodałaś jej jeszcze poprzez oprawę. Gratuluję pomysłu.

    OdpowiedzUsuń