wtorek, 17 listopada 2009

nowości

Dzisiaj dwie broszki pierwsza mojego projektu, a druga  wykonana według projektu przerabianego na kursie Art Clay a do tego pierścionek z naturalną perła, który również jest częścią kursu.


 

A na koniec lekki, przestrzenny wisior z fioletowymi cyrkoniami. Jest dwustronny, żeby się łatwo nie znudził


środa, 11 listopada 2009

po długiej przerwie

Długo mnie nie było ale i dużo się działo. Przede wszystkim starałam się o dotację na założenie firmy. No i udało się. Niedługo ruszy galeria poświęcona biżuterii i florystyce ślubnej. Oprócz tego będzie też biżuteria wieczorowa i dekoracje florystyczne do domu i dla firm. Jeszcze może miesiąc i wszystko powinno już działać.
Druga rzecz to kurs Art Clay Level 1 w Częstochowie, w którym mam ogromną przyjemność uczestniczyć.
Walczę więc z art clayem zawzięcie i liczę na to, że się w końcu podda i zacznie mnie słuchać.
A na razie parę nowych zdjęć wyrobów jeszcze nie do końca udanych ale pracuję nad tym:)


środa, 30 września 2009

Art clayowców ciąg dalszy


Wykonane jakiś czas temu. Obydwa komplety z onyksem. Tyle, że te z czarnym onyksem zostały wykonane w komplecie z zawieszką a te z zielonym onyksem do gotowego naszyjnika pewnej pani. Pani Kasia (bo tak jej na imię) miała śliczny naszyjnik ale nie miała go do czego nosić i poprosiła mnie o dorobienie czegoś podobnego.

niedziela, 27 września 2009

Pierwsze kwiatki


To jest zdjęcie moich pierwszych art clayowych kolczyków zrobionych około roku temu. Nieostre i niezbyt wyraźne ale jedyne jakie mam. Oprócz srebra Art Clay użyłam w nich ślicznych plasterków perły o niesamowitym granatowo-fioletowym kolorze i małych perełek słodkowodnych.
A teraz idę już spać... Ciekawe czy ktoś tu wogóle zagląda?

czwartek, 24 września 2009

Ślubnie cd.


Jeszcze bukiet, troszkę niepoukładany, delikatnie dziki z pięknymi różami, hiacyntami i białą i różową buwardią no i mnóstwem mojej ukochanej zieleniny.

I kolczyki, które wcale nie służą za ślubne choć jak najbardziej mogłyby być na ten wyjątkowy dzień.

Ślubnie

Dzisiaj ślubnie i romantycznie. Delikatnie, kobieco, zwiewnie. Wiązanka trochę dzika, trochę niepoukładana. Długa, wisząca, polna, zwinięta z tego co rosło przy drodze (potem pięknie pachniało  rozgrzaną słońcem łąką). Przy okazji kolczyki wykonane na zamówienie razem z bransoletką.

wtorek, 22 września 2009

Poranna rosa

Ostatnie już na dziś kolczyki. Srebrne liście zoksydowane dla podkreślenia unerwienia. Dyndają na nich jak kropelki rosy dwie cudne brioletki topazu mystic. Całości dopełniają dwa rubiny. Pobrzękują delikatnie na uchu.