Witam Was serdecznie po dłuuugiej przerwie. Nie leniuchowałam wcale:) Opiekowałam się małym skarbem, który zajął cały mój czas. Jednak czas szybko płynie - synek podrósł a ja wracam do pracy:) Cieszę się bardzo, że znów mogę się z Wami spotykać w tym miejscu - ważnym dla mnie. Mam nadzieję, że znów zaczniecie tu zaglądać z chęcią i zaciekawieniem.
Mam trochę nowości dla Was - odwiedzajcie mnie to je zobaczycie.
Na dobry początek wisior z jednym z najpiękniejszych labradorytów jakie miałam. Kamień jest tak ładny po obydwu stronach, że grzechem byłoby zakrywać go z jednej lub drugiej strony w tradycyjnej oprawie.
Zdecydowałam więc oprawić go tak aby zamiast jednego naszyjnika powstały dwa i to dwa całkiem różne w charakterze. Łatwo nie było ale w końcu chyba się udało?
I jeszcze kilka zdjęć. Fajnie jest znowu pracować.
Hello again:) I am back. I was not being lazy I have just been looking after my little son who took all my time. But my little boy is a bit bigger now and I can finally work again. I missed my studio a lot. Hope You missed me too:)) Visit me I have some new pieces for you.
For the beginning the necklace with amazing labradorite - the stone which was too pretty to cover one of the sides. So I decided to make two necklaces in one. For different mood different side:)
Stay with me - there will be more soon!
Piękny kamień, piękny naszyjnik :)
OdpowiedzUsuńPrzepięknie go oprawiłaś :-)))
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie:)
OdpowiedzUsuńjuż podziwiałam na fejsbukach, ale jeszcze się tu zachwycę - piękny jest ten kamień, cudownie go oprawiłaś! :)
OdpowiedzUsuńAle piękna oprawa:)
OdpowiedzUsuńDobrze,że znów jesteś:)
Ja również bardzo się cieszę, że wróciłam i dziękuję Ci za wszystkie miłe komentarze
OdpowiedzUsuń