piątek, 10 lutego 2017

Bransoletki dwie

Spokojne, pastelowe róże - takie brudne - takie moje ulubione:) Szarość nieoczywista - błyskająca niebiesko-zielonym ogniem labradorytu. Srebrne ręcznie robione elementy i dwie bransoletki.

Pierwsza czterorzędowa wciąż dostępna i druga trzyrzędowa personalizowana - dla pewnej młodej damy wkraczającej właśnie w dorosłość. Niech spełnią się marzenia Julii:)







2 komentarze:

  1. Same śliczności. Też taką chcę:))) M S-P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taką... Piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń