środa, 25 maja 2011

Taki tam przerywniczek

... nic takiego i to w dodatku we wściekle różowym kolorze, co to tak do niczego mi nie pasował (jak kupowałam to ten róż na zdjęciach był mniej intensywny). Połączyłam z grafitowym srebrem i efekt nawet mi się podoba:)



7 komentarzy:

  1. Ślicznie oprawiony. Róż nie jest zły, pod warunkiem, że zachowuje się umiar ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki tam... niepotrzebna skromność:) Wspaniała czapeczka, każdy kolor wyglądałby w niej pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Ci dam przerywniczek! Wisior taki przepiękny, a Ty mi tu będziesz... przerywniczkować! ;) Pięknie wyszło i nie ma co marudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Postaram się być oryginalna:) Śliczny jest.

    OdpowiedzUsuń